W piątek (29.06.) byłam na koncercie Kumki Olik w Łodzi! Jako, że jestem fanką tego zespołu nie mogłam doczekać się tego koncertu. Zaczął się on o 20:00 i przybyło 20 osób. Wydawałoby się, że to mało i koncert był bez sensu. Wręcz przeciwnie z moją paczką koncertową bawiłyśmy się przecudownie :) Chłopaki grali głównie piosenki z drugiej płyty. Pojawiło się też kilka piosenek z nowej płyty, głownie single. Jestem zdziwiona, bo Mateusz wymyślił nową zabawę. BRAWO!! ♥ Po całym koncercie poszłyśmy po autografy i zdjęcia. Okazało się, że kartki nie mamy i niestety wróciłyśmy bez podpisów, ale za to mamy zdjęcia. Każdy (oprócz Marka) rozmawiał z nami, jednym słowem byli bardzo mili. Od Mateusza dostałyśmy prezent! Była to kostka do gry na gitarze z logiem zespołu. Każdy kto mnie zna wie, że jestem wygadana. Dlatego od słowa do słowa i razem z jakąś dziewczyną podeszłyśmy do perkusisty. Oby dwie chciałyśmy jego pałeczki i co, dał nam ! Normalnie nadal nie mogę w to uwierzyć, że jego pałeczka leży na moim biurku. Na pałeczce jest oczywiście Max'a autograf! Dzięki chłopaki za ten kameralny, ale mimo tego świetny koncert! Jesteście chyba jedynym zespołem, któremu nie dobiła palma i potrafi rozmawiać z każdym fanem :))
Ayume :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz