Dzisiaj wstałam rano, bo musiałam odprowadzić moją ukochaną siostrzyczkę na wyjazd! Od razu, jak wróciłam włączyłam komputer. Od dawna zabierałam się za obejrzenie filmu: ,,My dzieci z dworca Zoo'', bo książkę już z dziesięć razy przeczytałam. Nie zawiodłam się na filmie. Jest bardzo dobrze zrobiony, chociaż różni się trochę od książki. Pokazuje bardzo dobrze, jakie problemy wiążą się z braniem narkotków. Ukazuje również, że nawet małe niewinne zapalenie trawki może prowadzić do uzależnienia. Podziwiam Christiane, że wyszła z nałogu, że dałą radę i się nie poddała!
Jest to chyba jeden z niewielu filmów, który nie robi człowiekowi sieczki z mózgu. Nie powiela on schematów. Nie powinieneś brać narkotyków, bo... Pokazuje losy narkomana. Właśnie taki rodzaj przekazu zapadnie w pamięci każdemu i zanim sięgnie po narkotyki przemyśli dwa razy, co robi. !
Dla mnie głupotą jest branie narkotyków dla zabawy lub żeby komuś zaimponować! W ogóle głupotą jest branie narkotyków. Także zanim dacie wciągnąć się w nałóg przypomnijcie sobie losy Christiane !
Ayume
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz